Dzielmy się wspomnieniami!

Właśnie tak. Dość czekania na kolejne spotkania rodzinne, które są zawsze za rzadko, zawsze za krótkie, zawsze za gwarne, a czasami po prostu za smutne na odkopywanie wspomnień o ludziach na tych starych, wypłowiałych zdjęciach.

Kim byli, skąd się wzięli, czy mieli ulubionego psa, a może konia? Zapraszam do krainy wspomnień i sięgnięcia korzeni rodzinnego drzewa.

Koła rodzinnego nie tworzy się cyrklem